Jak przetrwać listopad?

1
Jak przetrwać listopad?

 Jak przetrwać listopad?

 

Przychodzi taki dzień, kiedy po złotej polskiej jesieni nie ma już śladu. Od rana mgła i szarość. Wilgoć wisi w powietrzu i jest jakoś tak, byle jak. Nic nie chce się robić. Na spacer nie masz chęci, praca Ci nie idzie.

Marzysz o tym żeby schować się z książką pod koc. A najlepiej, żeby w ogóle nie wstawać z łóżka i nic nie musieć.

Ja mam tak co roku.

Brak słońca odbiera mi chęć do działania. Jestem bardziej senna i rozleniwiona.

Jak to przetrwać?

Otóż, najlepiej nie walczyć. Nie zmuszać się do działania ponad siły. Ustalić priorytety i skupić się tylko na nich. Resztę czasu poświęcić zadbaniu o siebie.

Pewnie dopadną Cię wyrzuty sumienia. Bo przecież czas upływa a tyle jest do zrobienia. Pomyśl wtedy, że to jest naturalny cykl przyrody.

Drzewo żeby przetrwać zimę też musi się przygotować. Gromadzi zapasy substancji odżywczych w pniu, gałęziach i korzeniach a liście zrzuca. Przez ich aparaty szparkowe straciłoby wodę. A sama woda zawarta w liściach zamarzając, zwiększyłaby swoją objętość i rozsadziła ich tkanki. 

Bądź jak drzewo

Tak jak drzewo zrzuca liście jesienią, tak i Ty zrzuć z siebie nadmiar zadań. Przejdź w stan spoczynku aby wraz z wiosną, z nową energią ruszyć naprzód. 

Z czego zrezygnować?

Na pewno nie jest to czas, żeby dokładać sobie nowych zadań ani wyznaczać ambitne cele. 

Warto zastanowić się, na co poświęcasz swój wolny czas. Może ten kurs, na który chodzisz, tak naprawdę wcale Cię nie cieszy. Może spotkania z niektórymi osobami nie są tak wartościowe jak Ci się wydawało, i zamiast dodawać Ci energii, odbierają ją. A może gotowanie skomplikowanych dań lub spędzanie godzin na sprzątaniu domu, nie są warte Twojego zmęczenia.

A może robisz coś z poczucia obowiązku, a w środku, aż się gotujesz ze złości, że nie umiesz odmówić.

Zastanów się, czego Ty chcesz. Jak chcesz spędzać czas i z kim.

Co warto robić?

Przez cały rok, odkładam różne sprawy na listopad. Bo wieczory ciemne i długie. Bo już nie ma pracy w ogrodzie a pogoda nie zachęca do aktywności na zewnątrz. I wtedy nie szkoda mi tych wszystkich godzin spędzonych bardziej leniwie.

To jest dobry czas na czytanie książek i nadrabianie zaległości filmowych. Najchętniej oglądam na Netflixie i czytam z Legimi. Dzięki temu nie gromadzę książek ani płyt, do których nie wróciłabym ponownie, a biblioteka nigdy się nie wyczerpuje. Na czas czytania lub oglądania można nałożyć na twarz maseczkę i mieć przyjemne z pożytecznym. https://cudanatury.eu/pl/c/maski/120

W pochmurne dni chętnie oglądam słoneczne zdjęcia z wakacji i szukam inspiracji na kolejne. Z takim wyprzedzeniem można dużo taniej zarezerwować loty i noclegi. No i łatwiej przetrwać zimę wiedząc, że coś fajnego za kilka miesięcy nas czeka.

O dziwo, w takie dni mam ochotę trochę poćwiczyć. Ale nie chodzi o intensywne treningi tylko leniwe rozciąganie. Taka kocia joga, choć 15 minut dziennie, a nastrój od razu jest lepszy i ciało bardziej rozluźnione. 

Wbrew zero waste nie oszczędzam jesienią światła. (Oczywiście mam żarówki energooszczędne). Palę lampy i świece. Światło poprawia mi nastrój. A blask świec ociepla szare dni. Wybieram naturalne świece sojowe, bezpieczne dla zdrowia o boskich zapachach https://cudanatury.eu/pl/c/SWIECE-SOJOWE-NRBK/52

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze do wpisu (1)

8 listopada 2019

Palenie świec to jest to co lubię robić o tej porze roku.

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Obsługiwane płatności
Blog kategorie
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl